<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wiosna z Chopinem &#187; Biografia</title>
	<atom:link href="https://wiosnazchopinem.pl/biografia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wiosnazchopinem.pl</link>
	<description>Fryderyk Chopin - Wiosna z Chopinem</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Jul 2019 09:32:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.6.1</generator>
		<item>
		<title>Chopin jako pedagog</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-jako-pedagog</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-jako-pedagog#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2018 20:52:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=574</guid>
		<description><![CDATA[Chopin rzadko kojarzy się nam z nauczaniem, słabo to pasuje do imagu popularnego i szeroko rozpoznawalnego w swoich czasach muzyka. Jednak fakty są takie, iż Chopin część swojego życia poświęcał właśnie nauczaniu. Mówimy oczywiście o uczeniu gry na fortepianie. Chopin przed wyjazdem z Warszawy rzadko dawał się namówić do udzielania lekcji, jak już to robił [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Chopin</strong> rzadko kojarzy się nam z nauczaniem, słabo to pasuje do imagu popularnego i szeroko rozpoznawalnego w swoich czasach muzyka. Jednak fakty są takie, iż Chopin część swojego życia poświęcał właśnie nauczaniu. Mówimy oczywiście o uczeniu gry na fortepianie.<span id="more-574"></span></p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/07/klawisze-chopina.jpg"><img class="size-medium wp-image-577 alignright" alt="klawisze-chopina" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/07/klawisze-chopina-225x300.jpg" width="225" height="300" /></a>Chopin przed wyjazdem z Warszawy rzadko dawał się namówić do udzielania lekcji, jak już to robił to robił to z grzeczności lub przyjaźni. Nauczeniem na dobre zajął się już po przejeździe do Paryża. Były to lata 1832 do 1849. Właśnie w tym okresie Chopin nauczał swoich uczniów dzieląc się swoimi umiejętnościami z młodymi adeptami muzyki. Nauczał głównie zimą ponieważ wiosnę i lato miał wypełnione komponowaniem, koncertowaniem oraz odpoczynkiem. Chopin nauczał średnio 5 uczniów w trakcie jednego dnia, a lekcja trwała około 45 minut. Zwykle były to godziny poranne oraz przedpołudniowe. Niekiedy lekcje rozciągały się na wiele godzin, zajmując niemalże cały dzień. Takie przypadki dotyczyły głównie utalentowanych uczniów, a tych kompozytor lubił szczególnie. Każdy z uczniów spędzał z muzykiem dwa lub trzy dni w tygodniu w zależności od czasu jaki mógł poświęcić Chopin. Finanse również nie były bez znaczenia, chociaż były przypadki, iż Fryderyk nauczał za półdarmo lub w ramach opłaty prowadził szereg dodatkowych bezpłatnych lekcji. Można powiedzieć, iż Fryderyk Chopin był bardziej rozchwytywany jako pedagog niż <strong>Liszt</strong> czy Kalkbrenner. Jego lekcje nie były tanie, zwykle opłata wynosiła 20 złotych franków lub 30 jeżeli lekcje miały odbywać się w domu ucznia.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/07/Chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-575 alignleft" alt="Chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/07/Chopin-300x225.jpg" width="300" height="225" /></a>Czemu Chopin nauczał? Prawda jest taka, że nauczenie stanowiło jego główne źródło utrzymania, ponieważ inne źródła dochodów były nieregularne i czasem zbyt niskie. Określenie ilu uczniów miał Fryderyk jest trudne. Uważa się, iż lista ta nie przekroczyła setki osób. Problem z odtworzeniem jakiejkolwiek listy są źródła, a raczej ich skromna ilość. Poza tym już w czasach Chopina modne było przyznanie się do bycia uczniem kompozytora. Sam Chopin będąc świadomym tego mawiał: „Nigdy nie dawałem mu lekcji, ale jeśli jest mu to potrzebne, aby uchodzić za mojego ucznia, to niech będzie. Niech nim zostanie”. Geniusz muzyczny ze szczególną troską traktował uczniów Polaków, ale bez problemu nauczał również muzyków innych narodowości. Jego reputacja sięgała daleko. Uczniowie z Polski i Francji nie byli jednymi, nauczał Rosjan, Czechów, Niemców, Szwedów czy Norwegów. Kompozytor raczej nie przyjmował dzieci i początkujący uczniów (były jednak pewne wyjątki). Prawdą jest to, iż nie było łatwo się dostać na nauczenie do Chopina. Jedno jest pewne.<strong> Chopin jako pedagog</strong> sprawdzał się idealnie i spokojnie można go umiejscowić pośród najlepszych belfrów muzycznych wszechczasów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-jako-pedagog/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chopin w Poturzynie</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-poturzynie</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-poturzynie#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 31 May 2018 07:22:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>
		<category><![CDATA[O Chopinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=558</guid>
		<description><![CDATA[Fryderyk Chopin był osobą niezwykłą, genialny muzyk i kompozytor. Chociaż dużo czasu spędzał poza ojczyzną to zawsze lubił do niej wracać. Wiele podróżował po ówczesnej Europie jednak największą satysfakcję przynosiły mu podróże do pięknej polskiej ziemi. Chopin w roku 1830 wybrał się w tak zwaną drogę 40 milową do Poturzyńskiego Państwa. W opracowaniach biograficznych doszukać [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Fryderyk Chopin</strong> był osobą niezwykłą, genialny muzyk i kompozytor. Chociaż dużo czasu spędzał poza ojczyzną to zawsze lubił do niej wracać. Wiele podróżował po ówczesnej Europie jednak największą satysfakcję przynosiły mu podróże do pięknej polskiej ziemi.</p>
<p><span id="more-558"></span></p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/05/chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-559 alignright" alt="chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/05/chopin-225x300.jpg" width="225" height="300" /></a> Chopin w roku 1830 wybrał się w tak zwaną drogę 40 milową do Poturzyńskiego Państwa. W opracowaniach biograficznych doszukać się można wielu hipotez na temat owej trasy. Duża część źródeł ukazuje, iż wybór padł na historyczny szlak nadwiślański obejmujący Piaseczno, Czersk, Górę, Ryczywół, Kozienice, Puławy, Lublin, Zamość i inne. Najprawdopodobniej wybrał się w podróż 12 lipca dyliżansem wraz z przesiadką na trasie Hrubieszów do Poturzyna. Właścicielami majątku w <strong>Poturzynie</strong> byli Woyciechowscy. W pięknym parku obok niewielkiego jeziora stał dworek z oranżeriami. Obok liczne zabudowania gospodarcze dodawały temu miejscu tylko uroku. Chopin wypoczywał w cichym i pięknym miejscu. Prawdopodobnie wakacje te trwały tydzień czasu. Najpewniej również właśnie w Poturzynie Fryderyk przekazał swojemu przyjacielowi dedykowany pierwodruk Wariacji B-dur. Informacje na temat podróży Chopina właśnie w te miejsce uzupełnia jeszcze muzykolog Benjamin Voglow, który szukając fortepianów z epoki Chopina znalazł tekst z takim oto zapisem: „Stał tu też fortepian brązowy Pleyela, na którym grywał Fryderyk Chopin dwukrotnie przyjeżdżając do Starej Wsi z Poturzyna ze swym przyjacielem Tytusem Woyciechowskim”.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/05/maska_chopina.jpg"><img class="size-medium wp-image-561 alignleft" alt="maska_chopina" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/05/maska_chopina-240x300.jpg" width="240" height="300" /></a>Obecnie z czasów gdy kompozytor przebywał w Poturzynie pozostało niewiele. Dwór, który należał do <strong>Tytusa Woyciechowskiego</strong> spłonął wraz z wzniesioną przez niego cukrownią w latach czterdziestych poprzedniego wieku. Jedyne co się nie zmieniło to krajobraz. Wokół są te same rozlegle łąki. Istnieje również park ze stawami, które niemalże 200 lat wcześniej na pewno były bardziej okazałe. Dzisiaj są zaniedbane, zarośnięte i dzikie. Istnieją również pozostałości po zabudowaniach gospodarczych oraz resztki fundamentów po cukrowni i niewielkie fragmenty muru z czerwonej cegły. Nieopodal tego miejsca możemy znaleźć płaskorzeźbę, która została wykonana przez J. Bulewicza z tekstem: „Pamięci Fryderyka Chopina, który w Poturzynie gościł u przyjaciela Tytusa Woyciechowskiego w 1830 r., tutejsze pieśni ludu uwożąc w sercu, gdy niebawem opuszczał kraj na zawsze”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/chopin-poturzynie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koncert, którego nie chciał Chopin</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/koncert-ktorego-nie-chcial-chopin</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/koncert-ktorego-nie-chcial-chopin#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Jan 2018 21:11:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>
		<category><![CDATA[O Chopinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=523</guid>
		<description><![CDATA[Chip-Chip tak właśnie nazwała wielkiego Fryderyka Chopina George Sand pisząc w 1841 roku list do Pauliny Viardot przebywającej w Londynie. Pisała o jego wielkim sukcesie, który udało się jej uknuć wraz z przyjaciółmi. Czego dotyczył ten sukces? Koncertu, które Chopin wcale nie chciał grać. Sprawa była dość prozaiczna. Przyjaciele namówili Chopina by zagrał koncert przed [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Chip-Chip tak właśnie nazwała wielkiego Fryderyka Chopina George Sand pisząc w 1841 roku list do Pauliny Viardot przebywającej w Londynie. Pisała o jego wielkim sukcesie, który udało się jej uknuć wraz z przyjaciółmi. Czego dotyczył ten sukces? Koncertu, które <strong>Chopin</strong> wcale nie chciał grać.<span id="more-523"></span></p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/Chopin1.jpg"><img class="size-medium wp-image-524 alignright" alt="Chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/Chopin1-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a>Sprawa była dość prozaiczna. Przyjaciele namówili Chopina by zagrał koncert przed dużą publicznością, na co ten się zgodził, uznając, iż organizacja koncertu jest dużym wyzwanie, więc jego przyjaciele szybko się zniechęcą. Okazało się , iż sprawy posuwały się wręcz błyskawicznie. W ciągu kilku dni została zorganizowana sala, zaproszenia, a trzy czwarte biletów zostało wyprzedanych jeszcze przed anonsami prasowymi. Z przekazu <strong>George Sand</strong> wynika, iż Chopin nagle się przebudził, jakby z jakiegoś snu i nieomal zmienił zdanie gdy okazało się, że śpiewaczka Paulina Viardot nie zdoła przybyć na koncert z Londynu. Znaleziono jednak zamiast niej zastępstwo w postaci Damoreai-Cinti, która zgodziła się zaśpiewać. Chopin nie był zadowolony, nie lubił tłumów, a przed samym koncertem zamykał się we własnym pokoju i grał <strong>fugi Bacha</strong>. Koncert odbył się o ósmej rano w Sali Pleyela. Z relacji Liszta możemy się dowiedzieć, iż sala była bardzo dobrze oświetlona, schody były pokryte dywanami oraz ozdobione kwiatami. Powozy z pięknymi kobietami i eleganckimi mężczyznami niemalże cały czas podjeżdżały w miejsce koncertu. Jednym słowem zjawiła się tam sama elita społeczna i arystokracja (jak relacjonuje dalej <strong>Liszt</strong>) z urodzenia, talentu i urody. Każdy chciał być jak najbliżej Fryderyka, każdy nasłuchiwał każdego akordu, by nie stracić chociaż jednego dźwięku.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/F.Chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-525 alignright" alt="F.Chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/F.Chopin-191x300.jpg" width="191" height="300" /></a>Gdy Chopin zasiadł do fortepianu wykonał kilka swoich mazurków oraz preludiów, po czym na scenę weszła Damoreau ze swoimi utworami (był to zabieg, który miał dać odpocząć Chopinowi od gry na fortepianie). Następnie muzyk zagrał wspólnie z wiolonczelistą Ernestem, a na koniec wykonał swoje własne utwory. Koncert był nie lada wydarzeniem, ponieważ Chopin wystąpił pierwszy raz od 1838 roku oraz po raz pierwszy grał tak duży repertuar – podczas poprzednich koncertów wykonywał tylko jeden lub dwa utwory i to tylko te mniej znane. W zawiązku z tym koncert był wielkim sukcesem organizacyjnym i ogromnym wydarzeniem, a wszystkie gazety prześcigały się w pochwałach. Ciekawostką jest to, że wszystkie recenzje więcej mówiły o samym Chopinie niż o jego koncercie. Wybitny niemiecki liryk nazwał Fryderyka „Rafaelem fortepianu”. Jednak nie wszyscy pochwalali talent kompozytora. Jeszcze w tym samym roku jeden z recenzentów „<strong>Musical World</strong>” napisał, iż Chopin osiągnął niebywały rozgłos, jakiego nie osiągają kompozytorzy dziesięć razy lepsi od niego. Ten sam autor tekstu napisał jeszcze, iż dziwnym jest by George Sand trwoniła czas z takim artystycznym zerem jak Chopin. Jednym słowem Fryderyk nie miał wielu fanów wśród narodowości angielskiej. Cóż hate istniał jeszcze dużo wcześniej przez Internetem. Podsumowując, tak oto właśnie wielki Chopin zagrał koncert, którego grać nie chciał.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/koncert-ktorego-nie-chcial-chopin/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Listy Chopina do Delfiny Potockiej</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/listy-chopina-delfiny-potockiej</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/listy-chopina-delfiny-potockiej#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jan 2018 17:43:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>
		<category><![CDATA[Inne ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[O Chopinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=515</guid>
		<description><![CDATA[Sprawa Listów Chopina do Delfiny Potockiej w połowie XX wieku były na ustach wszystkich osób interesujących się życiorysem legendarnego muzyka. Jedna osoba wprowadziła niemałe zamieszanie w odtworzeniu wspomnień o życiu Fryderyka Chopina. Była nią Paulina Czernicka, jak później się okazało nie do końca zdrowa na umyśle kobieta. Zacznijmy jednak od początku. Pierwszymi biografami Chopina były [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawa Listów Chopina do Delfiny Potockiej w połowie XX wieku były na ustach wszystkich osób interesujących się życiorysem legendarnego muzyka. Jedna osoba wprowadziła niemałe zamieszanie w odtworzeniu wspomnień o życiu <strong>Fryderyka Chopina</strong>. Była nią Paulina Czernicka, jak później się okazało nie do końca zdrowa na umyśle kobieta.</p>
<p><span id="more-515"></span></p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/pianino.jpg"><img class="size-medium wp-image-518 alignright" alt="pianino" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/pianino-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a>Zacznijmy jednak od początku. Pierwszymi biografami Chopina były w głównej mierze osoby znające go osobiście. Przykładem jest <strong>Liszt</strong>, który opierał się nie na dokumentach, lecz własny wspomnieniach, wywiadach z osobami znającymi Chopina osobiście oraz niekiedy na plotkach i pogłoskach. Właśnie on i jemu podobni nie wspominali nic na temat listów, które miałby Fryderyk przesyłać do Delfiny Potockiej – zaznaczmy listów, które wskazywały by na ich wspólny romans. Nawet tacy plotkarze jak Dumas czy Balzac nie zawarli żadnej aluzji o takim stanie rzeczy. Należy pamiętać, że świat lat czterdziestych XIX wieku był stosunkowo mały i artyści oraz arystokraci wiedzieli o sobie bardzo wiele, a oficjalny romans omawianej „pary” nie mógłby trwać długo bez jego ujawnienia w dłuższym okresie czasu. Jednak to właśnie 1939 roku do Polskiego Radia w Wilnie zgłosiła się niejaka <strong>Paulina Czernicka</strong>, która twierdziła, iż posiada listy Chopina do Potockiej i chciałaby zrobić o nich audycję. Wybuch wojny zniweczył jej plany, jednak ta sama osoba pojawiła się w 1945 roku w Polskim Radiu w Poznaniu proponując ówczesnemu dyrektorowi poprowadzenie audycji. Była to propozycja trudna do odrzucenia i w niedługim czasie Paulina Czernicka odkrywała przed słuchaczami kolejne fragmenty listów. Audycje cieszył się dość dużą popularnością jednak entuzjazm upadł w momencie gdy zostały przeczytane fragmenty erotyczne, które ni w ząb nie pasowały do ręki chopinowskiej.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/Chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-516 alignleft" alt="Chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2018/01/Chopin-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a>W pewnym momencie<strong> Towarzystwo im. Fryderyka Chopina</strong> poprosiło Paulinę Czernicką i dostarczenie oryginałów dokumentów by można było zweryfikować oraz opublikować tak cenne dokumenty. Czernicka nawet podpisała umowę o dostarczenie oryginałów i odpisów listów, jednak przedstawiciele towarzystwa nigdy się ich nie doczekali. Pani Paulina znajdywała wiele powodów, a to, że część listów przekazała w Wilnie francuskiemu oficerowie, a pozostałe są ukryte w Polsce. W dniu kiedy miała przekazać listy wysłał telegram, że w momencie gdy przekazano jej walizkę z dokumentami to została ona skradziona przez jej krewnych. Innym razem dokumenty znalazły się w Australii, jeszcze innym u cioci w Ameryce, a jeszcze innym na powrót we Francji. Ze świadectw osób znających Paulinę Czernicką wynikało, że była ona psychopatką z silnymi skłonnościami do szaleństwa (obaj jej bracia oraz matka popełnili samobójstwo). Sama Czernicka w roku 1949 popełniła samobójstwo jednak idea listów była dalej żywa. Wiele lat później znaleziono owe listy oraz inne fragmenty tekstów. Styl był bardzo chopinowski jednak po głębszym zapoznaniu się z korespondencją można było zauważyć, że autorom tekstów zawarł słowa, które były używane dopiero w XX wieku, były tam również błędy stylistyczne, mylenie rodzaju męskiego i żeńskiego – jednym słowem podróbka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/listy-chopina-delfiny-potockiej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tuż po śmierci Chopina</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/tuz-po-smierci-chopina</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/tuz-po-smierci-chopina#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Nov 2017 18:17:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=506</guid>
		<description><![CDATA[Fryderyk Chopin był wielkim kompozytorem, jednym z najlepszych muzyków swego pokolenia. Niestety jak to w życiu bywa gdy ktoś posiada jeden wielki dar, to zarazem ma jakąś skazę. Skazą Chopina było jego zdrowie. Chopin zmarł 17 października 1849 roku dwie godziny po północy. W jego otoczeniu było kilka osób przeczuwających to co miało nastąpić. Byli [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Fryderyk Chopin</strong> był wielkim kompozytorem, jednym z najlepszych muzyków swego pokolenia. Niestety jak to w życiu bywa gdy ktoś posiada jeden wielki dar, to zarazem ma jakąś skazę. Skazą Chopina było jego zdrowie.</p>
<p><span id="more-506"></span></p>
<p>Chopin zmarł 17 października 1849 roku dwie godziny po północy. W jego otoczeniu było kilka osób przeczuwających to co miało nastąpić. Byli to Ludwika, księżna Marcelina, Gutmann, Solange oraz Thomas Albrecht. Z relacji Solange wynikało, iż w chwili śmierci trzymała go za rękę – w pewnym momencie dostał ataku, a ona zwołała Gutmanna, aby podać Fryderykowi szklankę wody. Nie zdążyli. Kompozytor odszedł ze wzrokiem utkwionym w córkę George Sand. Pracę nad nagrobkiem dla Chopina rozpoczął dzień po śmierci muzyka Clesinger, który to również zdjął maskę pośmiertną. Przez cały dzień malarz Teofil Kwiatkowski rysował twarz Fryderyka. Następnie wyjęto jego serce, a ciało przeniesiono do krypty w kościele świętej Magdaleny. Mieszanie zapieczętowano. Wcześniej Ludwika w obawie przed ciekawskimi mackami rosyjskiej ambasady, wyniosła z mieszkania prywatne dokumenty zmarłego. Wśród nich</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/11/pomnik-chopina.jpg"><img class="size-medium wp-image-509 alignleft" alt="pomnik-chopina" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/11/pomnik-chopina-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a></p>
<p>były starannie zapakowane list od George Sand, pieniądze oraz najcenniejsze przedmioty. Okazało się, iż pieniędzy jest nieco więcej niż się spodziewano, dlatego wkrótce potem uregulowano większość długów kompozytora. Uroczystość pogrzebowa odbyła się 30 października, prawie dwa tygodnie po śmierci Chopina. Było to związane z tym, iż na jego pogrzebie miało być wykonane <strong>Requiem Mozarta</strong>, a na to potrzebna była zgoda biskupa Paryża zezwalająca kobietom śpiewać w kościele św. Magdaleny. Do tego spodziewając się tłumów należało przygotować zaproszenia by utrzymać porządek.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/11/chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-507 alignright" alt="chopin" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/11/chopin-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a>W trakcie uroczystości pogrzebowych Luigi Laablache zaśpiewał Tuba miru ma, podobnie jak na pogrzebie Beethovena dwadzieścia lat wcześniej. Po nabożeństwie trumnę przewieziono na cmentarz Pere Lachaise. Na czele konduktu pogrzebowego szedł książę Adam Czartoryski, a za nim w orszaku cała elita paryskich wirtuozów, a także tysiące przyjaciół i wielbicieli zmarłego (liczby nie są przesadzone). Wiadomość o tragedii szybko się rozniosła, wielu znanych pisarzy pisało własne nekrologi, jednak żaden nie dorównywał Norwidowi. Niezmiernie mocno wiadomość o śmierci Chopina wstrząsnęła dawną miłością kompozytora – <strong>George Sand</strong>. Jane Stirling nigdy nie doszła do siebie i rozpoczęła istny kult religijny pamięci Fryderyka. Jak pisze Adam Zamoyski w swojej książce, jedną z osób dla których brakowało zmarłego, nie tylko jako artysty, ale również jako człowieka był Delacroix – słynny malarz francuski oraz przyjaciel Chopina. Miał on podobno w swojej sypialni mały rysunek Fryderyka przedstawionego jako Dantego. Zawsze gdy mógł, wspominał kompozytora jako niepokornego geniusza, którego „niebo pozazdrościło ziemi”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/tuz-po-smierci-chopina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paryż w życiu Chopina</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/paryz-zyciu-chopina</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/paryz-zyciu-chopina#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Oct 2017 21:45:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=494</guid>
		<description><![CDATA[Niewątpliwie stolica Francji w życiu kompozytora była niezwykle ważna. W roku 1831 Fryderyk ujrzał ją po raz pierwszy i wtedy już wiedział, że jego oczom ukazało się najnowocześniejsze oraz największe miasto jakie miał przyjemność odwiedzić. Paryż miał wiele przewag nad Wiedniem, w którym Chopin spędził dużo czasu. Budowle były ogromne, wspaniałe, ulice eleganckie i rozjaśnione [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Niewątpliwie <strong>stolica Francji</strong> w życiu kompozytora była niezwykle ważna. W roku 1831 Fryderyk ujrzał ją po raz pierwszy i wtedy już wiedział, że jego oczom ukazało się najnowocześniejsze oraz największe miasto jakie miał przyjemność odwiedzić.</p>
<p><span id="more-494"></span></p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/10/Fryderyk-Chopin.jpg"><img class="size-medium wp-image-495 alignright" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/10/Fryderyk-Chopin-224x300.jpg" width="224" height="300" /></a>Paryż miał wiele przewag nad Wiedniem, w którym <strong>Chopin</strong> spędził dużo czasu. Budowle były ogromne, wspaniałe, ulice eleganckie i rozjaśnione wieczorem ora w nocy lampami gazowymi. Wiedeń w porównaniu z ówczesnym Paryżem wydawał się jedynie prowincjonalną mieściną. W listach do swojego przyjaciela Norberta Kumelskiego piał, iż Paryż to największy przepych, największe świństwo, największa cnota, to miejsce pełne krzyku, wrzasku, turkotu oraz błota, to miejsce, w którym można utonąć, w końcu to miejsce, w którym nikt nie pyta, jak kto żyje. Chopin w odróżnieniu odo Wiednia w Paryżu spotykał się z życzliwością, która wtedy była modna. Modna w takim znaczeniu, iż aktualne wydarzenia z Polskim były na ustach każdej osoby w stolicy francuskiej, taka była po prostu moda. Fryderyk był zachwycony miastem, wskazując także w listach do Kumelskiego, iż liczba kurtyzan była przeogromna, nie dało się przejść przez ulice bez jednoznacznej propozycji „ogrzania się w zimne wieczory” czy „utworzenia duetu”. Jak zaznaczył kompozytor przeszkodzą w skosztowaniu owocu zakazanego była bieda, które nabawił się w takcie podróży do Francji. Życie intelektualne Paryża było bardzo zróżnicowane, tak jak i ludzie który do niego przybywali. Z jednej strony można było spotkać znudzone Petersburgiem rosyjskie księżne, z drugiej artystów i intelektualistów z lewicowym zacięciem, szukających dla siebie odpowiedniego środowiska. Żyło tutaj również wielu Polaków, wielu również napływało z zagranicy. Wśród nich znajdowali się także przyjaciele z lat młodości Chopina, np. Antoni Wodziński czy Julian Fontana, który później próbował ułożyć sobie życie w Londynie jednak wracając po paru latach do Paryża stał się jednym z najbardziej oddanych kolegów kompozytora.</p>
<p><a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/10/Paryż-w-XIXw.jpg"><img class="size-medium wp-image-496 alignleft" alt="Paryż-w-XIXw" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/10/Paryż-w-XIXw-300x213.jpg" width="300" height="213" /></a>Paryż miał wiele przewag nad Wiedniem, w którym Chopin spędził dużo czasu. Budowle były ogromne, wspaniałe, ulice eleganckie i rozjaśnione wieczorem ora w nocy lampami gazowymi. Wiedeń w porównaniu z ówczesnym Paryżem wydawał się jedynie prowincjonalną mieściną. W listach do swojego przyjaciela Norberta Kumelskiego piał, iż <strong>Paryż</strong> to największy przepych, największe świństwo, największa cnota, to miejsce pełne krzyku, wrzasku, turkotu oraz błota, to miejsce, w którym można utonąć, w końcu to miejsce, w którym nikt nie pyta, jak kto żyje. Chopin w odróżnieniu odo Wiednia w Paryżu spotykał się z życzliwością, która wtedy była modna. Modna w takim znaczeniu, iż aktualne wydarzenia z Polskim były na ustach każdej osoby w stolicy francuskiej, taka była po prostu moda. Fryderyk był zachwycony miastem, wskazując także w listach do Kumelskiego, iż liczba kurtyzan była przeogromna, nie dało się przejść przez ulice bez jednoznacznej propozycji „ogrzania się w zimne wieczory” czy „utworzenia duetu”. Jak zaznaczył kompozytor przeszkodzą w skosztowaniu owocu zakazanego była bieda, które nabawił się w takcie podróży do Francji. Życie intelektualne Paryża było bardzo zróżnicowane, tak jak i ludzie który do niego przybywali. Z jednej strony można było spotkać znudzone Petersburgiem rosyjskie księżne, z drugiej artystów i intelektualistów z lewicowym zacięciem, szukających dla siebie odpowiedniego środowiska. Żyło tutaj również wielu Polaków, wielu również napływało z zagranicy. Wśród nich znajdowali się także przyjaciele z lat młodości Chopina, np. Antoni Wodziński czy Julian Fontana, który później próbował ułożyć sobie życie w Londynie jednak wracając po paru latach do Paryża stał się jednym z najbardziej oddanych kolegów kompozytora.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/paryz-zyciu-chopina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Choroba Fryderyka Chopina</title>
		<link>https://wiosnazchopinem.pl/choroba-fryderyka-chopina</link>
		<comments>https://wiosnazchopinem.pl/choroba-fryderyka-chopina#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Apr 2017 14:31:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magda</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografia]]></category>
		<category><![CDATA[O Chopinie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wiosnazchopinem.pl/?p=429</guid>
		<description><![CDATA[Fryderyk Chopin był wątłego zdrowia i często chorował już jako dziecko. Jednak choroba, która tak dramatycznie przerwała jego życie, wciąż pozostaje tajemnicą. Kompozytor zmarł w wieku 39 lat, co wydaje się być dużo za wcześnie, nawet jak na jego epokę, gdy ludzie generalnie żyli krócej. Oficjalnie, według lekarzy leczących Chopina, zapadł on na gruźlicę, zatem [&#8230;]]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Fryderyk Chopin był wątłego zdrowia i często chorował już jako dziecko. Jednak choroba, która tak dramatycznie przerwała jego życie, wciąż pozostaje tajemnicą. Kompozytor zmarł w wieku 39 lat, co wydaje się być dużo za wcześnie, nawet jak na jego epokę, gdy ludzie generalnie żyli krócej. Oficjalnie, według lekarzy leczących Chopina, zapadł on na gruźlicę, zatem wszelkie lekarstwa oraz tryb życia był dostosowany do walki z tą chorobą. Jednak od chwili jego śmierci nie cichły echa dyskusji na temat tego, co zabrało życie wielkiego Polaka.<span id="more-429"></span></p>
<p>Już jako małe dziecko Chopin był wątłego zdrowia, często chorował. Mierząc 170 cm wzrostu w wieku 28 lat ważył zaledwie 45 kg, co sprawiało, że był szczupły. Szybko pojawiła się nietolerancja na tłuste posiłki, zwłaszcza z wieprzowiny, zatem został zmuszony do przestrzegania diety.<a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/04/chopin-rzezba.jpg"><img class="size-medium wp-image-431 alignright" alt="chopin-rzezba" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/04/chopin-rzezba-240x300.jpg" width="240" height="300" /></a> Jak sam wskazywał, pomocna okazała się dieta z miodu i otrębów owsianych. Z listów kompozytora można także się dowiedzieć, że kiedy miał 22 lata, nie miał jeszcze pożądanego zarostu. Skarżył się, że nie rosną mu baczki równomiernie, lecz tylko z jednej strony.</p>
<p>Lista zachorowań jest długa. W 1826 roku przez pół roku chorował, co objawiało się powiększonymi węzłami chłonnymi szyi oraz bólami głowy. Cztery lata później zachorował na przewlekłe przeziębienie, które spowodowało obrzęk nosa. Zmusiło to kompozytora do odwołania koncertów w Wiedniu. Rok później w Paryżu, mając 21 lat, po raz pierwszy pluł krwią. Rok 1835 przyniósł mu z kolei ciężkie zapalenie krtani i oskrzeli. W związku z tym nastąpiła przerwa w korespondencji, co wielu współczesnych kompozytorowi uznało za następstwo zgonu Chopina. Jako lekarstwo służyła mu wilcza jagoda. Na kaszel, który mu towarzyszył przez niemal całe życie, zażywał w ostatniej dekadzie życia opium na cukrze. Kaszel był dość silny, a chory odkaszliwał sporo wydzieliny, zwłaszcza rano. <a href="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/04/chopin-szpital.jpg"><img class="size-medium wp-image-432 alignleft" alt="chopin-szpital" src="http://wiosnazchopinem.pl/wp-content/uploads/2017/04/chopin-szpital-300x193.jpg" width="300" height="193" /></a>Kiedy przebywał w towarzystwie, okazjonalnie pił alkohol, czasami palił, jednak najczęściej był biernym palaczem. Ostatni rok życia Chopina był walką nie tylko z kaszlem, ale i nieuleczalną biegunką, której źródłem mogło być serce płucne lub niewydolność zewnątrzwydzielnicza trzustki.</p>
<p>17 października 1849 roku, po gwałtownym ataku kaszlu, o godzinie 2 w nocy Chopin zmarł. Zgodnie z jego wolą, została przeprowadzona autopsja. Niestety, jej wyniki zostały zniszczone w wyniku działań wojennych. Do naszych czasów zachował się jedynie przekaz „z drugiej ręki”. Ponoć autopsja nie potwierdziła zmian gruźliczych w płucach, a sama choroba nie została zdefiniowana, co rodzi wiele pytań.</p>
<p>Chopinem opiekowała się cała armia lekarzy. Szacuje się, że było ich od 14 do aż 50. Dodatkowo Chopin przyjaźnił się z kilkoma medykami, którzy mogli służyć mu radą czy fachową pomocą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://wiosnazchopinem.pl/choroba-fryderyka-chopina/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
